Apartamentowce na Naramowicach, Łacinie i Wildzie: sufit w standardzie deweloperskim
Nowe osiedla rosną dziś w Poznaniu przede wszystkim na Naramowicach wzdłuż ul. Naramowickiej, na Łacinie między Ratajami a Maltą, na Wildzie na dawnych terenach przemysłowych i w Strzeszynie. Mieszkanie odbierane w stanie deweloperskim ma strop wylany na miejscu albo z płyt filigranowych — z wyraźnymi łączeniami, przewodami prowadzonymi po wierzchu i wysokością zwykle 2,60–2,70 m. Zamiast szpachlować i malować strop dwa razy, właściciele coraz częściej zamawiają od razu membranę: napiętą na profilu obwodowym, z gotowymi wycięciami na oprawy, w kolorze dobranym do projektu wnętrza.
W apartamentach urządzanych z pracownią projektową proponujemy poliester w głębokim macie, który daje efekt gładkiej, bezcieniowej płaszczyzny, albo folię PVC w satynie tam, gdzie liczy się delikatny połysk odbijający światło z okien od strony Warty. Montaż w pustym mieszkaniu zajmuje jeden dzień, a jeśli zaczynamy przed ułożeniem podłogi, nie trzeba potem niczego zabezpieczać. Właściciel dostaje sufit, na którym nie widać rys pojawiających się w nowym budynku w pierwszych latach po odbiorze i którego nie trzeba odświeżać.
