Wielka płyta na KSM, Bocianku i Uroczysku — kielecki blok bez rusztu i pyłu
Osiedla przy ul. Warszawskiej — Szydłówek i Bocianek — oraz KSM, Uroczysko i Barwinek to bloki z płyt, w których pokój ma 2,5 m wysokości, a strop składa się z kilku elementów ułożonych z lekkim uskokiem. Farba nie ukryje tych styków na długo: po dwóch, trzech zimach rysa na łączeniu wraca. Klasyczne wyjście, czyli płyta gipsowo-kartonowa, wymaga rusztu przykręcanego do stropu, szpachlowania, szlifowania i malowania — kilka dni pracy, kurz na meblach i kolejne centymetry mniej w niskim pokoju.
Membrana napinana omija strop zupełnie. Profil przyścienny montujemy na ścianach, 15 mm pod płytą, i to on wyznacza nową płaszczyznę; folia nie kopiuje uskoków, bo ich nie dotyka. Otwory robimy tylko w ścianach, nie ma mokrych prac, a dwuosobowa ekipa oddaje gotowy pokój albo łazienkę — do mniej więcej 50 m² — tego samego dnia roboczego; meble jedynie odsuwamy od ścian. Całe mieszkanie na Ślichowicach rozkładamy na dwa dni. W macie sufit wygląda jak równy tynk, w satynie odbija światło z okna i optycznie podnosi pokój.
