Krakowskie kamienice — Kazimierz, Podgórze, Krowodrza: pęknięcia znikają, sztukateria zostaje
Stropy w krakowskich kamienicach — drewniane belki z podsufitką, sklepienia odcinkowe, tynk na trzcinie — pracują od stu lat i pękają niezależnie od tego, ile razy je szpachlowano. Membranę mocujemy do profilu obwodowego na ścianach, więc stary strop zostaje nad nią nietknięty, a pęknięcia i przebarwienia po zaciekach przestają być widoczne bez skuwania tynku i wywożenia gruzu. Rozety i gzymsy zachowujemy: profil prowadzimy pod fasetą albo wzdłuż niej, w zależności od tego, jak wysoko ma być nowy sufit w pomieszczeniu o wysokości 3,5–4 m.
Do kamienic doradzamy poliester montowany na zimno: nagrzewnica zostaje w busie, w mieszkaniu nie ma zapachu, a stara stolarka i parkiet nie są narażone na ciepło. Tkanina ma klasę reakcji na ogień A2-s1,d0 — jest niepalna, co zarządcy budynków na Starym Mieście sprawdzają w pierwszej kolejności. Powierzchnia jest głęboko matowa i przypomina dobrze wykończony gładki tynk, nie plastik.
