Zaborze i Biskupice: sufit napinany w zabrzańskim familoku na terenie górniczym
Osiedla robotnicze w Zaborzu Południu, Biskupicach i Mikulczycach stoją na terenach, na których wydobycie trwało przez ponad sto lat. Stropy w tych domach mają swoją historię: siatka rys nad oknem, wybrzuszony tynk przy kominie, pęknięcie biegnące od narożnika, które szpachlowano już kilka razy i które zawsze wraca. Każde kolejne malowanie kupuje spokój na sezon, nie dłużej.
Membrana napinana nie jest w żaden sposób połączona ze starym stropem. Aluminiowy profil mocujemy do ścian na całym obwodzie pokoju, folię lub poliester wpinamy w ten profil i napinamy — to, co dzieje się nad membraną, przestaje być widoczne. Nie skuwamy tynku, nie zbroimy, nie wynosimy gruzu przez klatkę familoka. W ceglanych ścianach sprawdzamy nośność kotew przy pomiarze, bo profil to jedyne miejsce, gdzie sufit spotyka się z budynkiem. Na gotową membranę udzielamy takiej samej gwarancji jak w nowym budownictwie.
