Secesyjne kamienice Chorzowa i Batorego: wysoki sufit, sztukateria zostaje
Kamienice z początku XX wieku przy ul. Wolności, wokół Rynku i w Chorzowie Batorym mają pokoje o wysokości 3,3–3,6 m, sufit z trzcinowej podsufitki na drewnianych belkach i tynk, który po stu latach pęka wzdłuż każdej belki. Skuwanie i nowa gładź to tygodnie brudnej pracy, a rysy i tak wrócą. Zamiast tego proponujemy poliester: tkaninę o głębokim macie, którą napinamy na zimno, bez nagrzewnicy — w zabytkowym wnętrzu z parkietem i starą stolarką nie podnosimy temperatury. Jednym pasem kryje pomieszczenie do 5,15 m szerokości, czyli niemal każdy pokój w kamienicy.
Sztukaterię i fasety zostawiamy nietknięte: profil obwodowy prowadzimy pod gzymsem albo w linii jego dolnej krawędzi, tak że listwa dekoracyjna zostaje widoczna, a spękany tynk nad membraną nie. Wysokość pokoju obniżamy tylko tyle, ile trzeba, chyba że właściciel chce zejść niżej, żeby ukryć instalację klimatyzacji lub głośniki.
